http://www.otrebusy.edu.pl

:: Z naszej gazetki
Wiadomość dodana przez: Arek (2013-11-07 19:57:40)

Kawka na Ławkę, czyli
Wywiad….

z katechetą ks. Tomaszem Bieńkowskim

1. Ksiądz Tomasz Bieńkowski, a mógł być lekarz?

- Rzeczywiście miałem, że tak powiem, “ciągoty” lekarskie. Wszystko zaczęło się w Medycznym Studium Zdrowotnym. Tam zacząłem świetnie odnajdywać się w roli kogoś, kto pomaga innym. Czułem, że to jest moje. Dlatego właśnie przyszła mi myśl o wybraniu drogi lekarza.

 



2.Co skłoniło  Księdza do wstąpienia do Seminarium- czy to było objawienie, o którym często słyszymy, czy przemyślana decyzja?

- Dziś mogę odpowiedzieć  jednoznacznie : Pan Bóg. Nie było to jednak jakieś spektakularne objawienie. Nie. Raczej było jedno konsekwentne, ciche wołanie Pana Boga w moim sercu - wołanie przez Jego cichy głos i przez wydarzenia. W żadnym razie nie była to moja przemyślana decyzja. Po prostu, kiedy już stwierdziłem, że dłużej nie mogę się opierać lub udawać, ze nie słyszę głosu Pana Boga, wtedy wstąpiłem do Seminarium. Jednocześnie była to jedna z najtrudniejszych decyzji mojego życia. Musiałem zostawić wszystko: rodzinę, kolegów, dziewczynę, a także wspomniane wyżej myśli o medycynie. Bardzo to wszystko przeżywałem. Jednak, kiedy już mnie przyjęli i przekroczyłem mury seminaryjne jako kleryk, wtedy wszystko się uspokoiło. To uczucie pokoju nie opuszcza mnie do tej pory.

3.Jak wyglądało Zycie towarzyskie Księdza przed Seminarium ? Dziewczyna ? Randki?

- Lepiej nie mówić… . Nie, no różnie to bywało, ale nigdy jakoś straszliwie się na szczęście nie stoczyłem. Byłem raczej typowym chłopakiem, lekko rozrabiającym, biegającym tu i tam, grającym w różne gry zespołowe, a także (niestety) komputerowe. Dziś widzę, że sporo czasu mojej podstawówki i liceum zmarnowałem. Jednak było też wiele rzeczy, z których się cieszę- spotkania ze znajomymi, wyjazdy itp. Dziewczynę, z którą tak naprawdę serio chodziłem, poznałem dopiero na Studium Medycznym. Byliśmy razem niecały rok. Oczywiście były randki.

4.Czy poglądy, jakie Ksiądz posiadał jako nastolatek, znacznie zmieniły się w życiu duchowym ?

- Ciekawe pytanie. Trudno mi na nie do końca odpowiedzieć. Wiele z mojego sposobu myślenia uległo zmianie, ale jednocześnie podstawowe wartości zostały takie same. Najbardziej zmieniła się może sama hierarchia tych wartości. Bardzo istotna była dla mnie np.. zabawa u tracenie czasu na głupoty- głównie na gry komputerowe- a teraz, od dobrych kilku lat nie mam czasu nawet na oglądanie telewizji (czasem oglądam Teleekspres), nie mówię już o grach komputerowych, które już dawno całkowicie porzuciłem.  Natomiast modlitwa do Pana Boga i za wstawiennictwem Maryi była wtedy i jest teraz- z tym, że teraz o wiele więcej.

5. Kto, oprócz Pana Boga, jest dla Księdza wzorem i dlaczego?

- Głównie święci. Mogę kilkoro wymienić: Tereska od Dzieciątka Jezus, Teresa Wielka, Katarzyna Sieneńska, Jan Bosko, Józef Oblubieniec. W sumie ta lista jest długa- mógłbym jeszcze wiele wymienić. Dlaczego? Ponieważ mają cechy, które mi się podobają, a których mi brakuje- jednocześnie wiem, że podobali się też Panu Bogu, dlatego tym bardziej mi ich brakuje i chcę się na nich wzorować.

6. Jakie są Księdza zainteresowania?

- Rower, piłka nożna, ping-pong (jeszcze żaden uczeń z naszej szkoły mnie nie ograł), grzyby, siatkówka, film, wyprawy górskie, gra na gitarze… a nade wszystko: nauczanie katechezy.


7. Czas wolny? -czy ma Ksiądz taki? Jak go wykorzystuje?

- Różnie to bywa z jego ilością, ale wykorzystuję go na wyżej wymienione rzeczy i spotkania ze znajomymi (głownie księżmi).

8. Ulubiona dziedzina sportowa to…?

- Hmm.. Chyba jednak piłka nożna. Kibicuję, jak wszyscy wiecie, Wiśle Kraków- czyli najlepszej polskiej drużynie.

9.Co Ksiądz lubi w naszej szkole?

-Was .

10. Jakie cechy ceni Ksiądz w sobie najbardziej, a jakie by zmienił?

- Radość i ogólnie pogodne usposobienie. Zmieniłbym moje roztrzepanie i niedbalstwo (zresztą próbuję to zmieniać, ale ciężko idzie.)

- Bardzo dziękujemy za ciekawy wywiad.

Autorzy:
Bartuś
Maciuś
Iguś
Mateuszek




adres tej wiadomości: http://www.otrebusy.edu.pl/news.php?id=955